niedziela, 2 października 2011
the end
Postanowiłam zakończyć moją działalność blogową. Przez te półtora roku miałam wiele zapału, motywacji i czasu do robienia zdjęć, pisania notek i komentowania. Jednak teraz tego wszystkiego brakuje i czuję, że pora zamknąć okres w moim życiu zwany prowadzeniem bloga. Być może kiedyś wrócę. Dziękuję wszystkim wytrwałym obserwatorom! I się żegnam.
czwartek, 8 września 2011
summer end
Wiem, ze na większości blogów rządzą już jesienne stylizacje, ale ja nie zdążyłam jeszcze pokazać moich typowo letnich, ponieważ wyjątkowo późno w tym roku byłam na wakacjach ;P Dzisiejszy outfit to ideał na upał. Wygodne dżinsowe szorty połączyłam z uroczą i ozdobną białą bluzkę. Ma ona ramiączka, jednak ja je ukryłam i wygląda tak o wiele lepiej ;) I oczywiście kapelusz jako niezbędnik każdej turystki.
sobota, 3 września 2011
pisa and lucca
Dzisiaj kolejna część zdjęć z Włoch, tym razem przedstawiam Wam mój outfit. Okazał się byc idealnym na upały. W dniu, w którym byłam w Pizie i Lucce, temperatura sięgnęła 39 stopni i ledwo dało się to wytrzymać z murach miasta. Od udaru słonecznego ratował mnie kapelusz i okulary. Pewnie pamiętacie długą, różową i plisowaną spódnicę, którą pokazywałam na blogu jako sukienkę (tutaj). Postanowiłam ją obciąć, ponieważ długości midi i maxi to jednak nie dla mnie. I tak oto powstała plisowana mini, w której świetnie się czuję ;)
Etykiety:
hat,
no outfit,
pink,
pleated skirt,
second hand,
yellow
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
viva toscana
Po prawie dwóch tygodniach przerwy od blogowania powróciłam! Opalona, naładowana energią na nowy rok szkolny, który już za 3 dni. Uwierzyć nie mogę, że te wakacje tak szybko zleciały. Za to były to jedne z najlepszych w moim życiu ;) Mam mnóstwo pięknych zdjęć z Toskanii, bo i widoki zapierał dech w piersiach. Pierwsza część relacji to zbiór bardzo różnych zdjęć. Zapraszam do oglądania i mam nadzieję, że Was nie zanudzę. W najbliższych dniach będą kolejne notki i zdjęcia z outfitami, w końcu nie można całkiem odciąć się od mody, nawet na wczasach :D
wtorek, 23 sierpnia 2011
little bows
Wahałam się trochę czy opublikować ten outfit, ponieważ jest bardzo zwyczajny, o taki na spacer ;) Jednak chciałam Wam pokazać tę sukienkę, która szybko stała się moja ulubioną. Jest uniwersalna, wygodna i ma śliczny wzór, małe kokardki. Pozdrowienia z gorącej Toskanii!
Eng. I hesitated if I should have published this outfit because it's very simple and usual. But I wanted to show you this nice dress which became very fast my favourite one. It's comfy and has beautiful pattern - little bows. Greets from hot Toscania! ;)
Eng. I hesitated if I should have published this outfit because it's very simple and usual. But I wanted to show you this nice dress which became very fast my favourite one. It's comfy and has beautiful pattern - little bows. Greets from hot Toscania! ;)
środa, 17 sierpnia 2011
make it last forever
Kończę pakować walizki i wybywam do Włoch! Za parę dni automatycznie zostanie dodany post. Tymczasem życzę Wam również miłego wypoczynku, jeśli jeszcze się gdzieś wybieracie;))
Eng. I've almost finished packing my luggage and I'm going to Italy tomorrow! In a few days new post will be published automatically. Have a nice holiday if you go somewhere too!;))
czwartek, 11 sierpnia 2011
nobody said it was easy
Przepraszam za dosyć długą przerwę na blogu. Jakoś tak nie miałam nastroju do robienia zdjęć w tym tygodniu, ale nadrobiłam to dziś. Zdjęcia wyszły piękne i ciężko było mi się zdecydować, które wybrać.
Jeśli chodzi o outfit to mój typowy zestaw, gdy 'nie wiem w co się ubrać'. Zawsze zakładam wtedy szorty (uwielbiam dział Zara kids, gdzie mieszczę się w rozmiar 11-12 lat :D), zwykły biały top i kardigan, który nazywam szkolnym (chyba za bardzo kojarzy mi się z mundurkiem). Do tego tylko wygodne baletki i materiałowa torba i tak mogę iść wszędzie.
wtorek, 2 sierpnia 2011
holes in the arms + wyprzedaż szafy
Witajcie, mam dla Was kolejny outfit sfotografowany na tle pięknej ściany :D Niestety 'mój' fotograf wyjechał i muszę się ratować samowyzwalaczem. Outfit dosyć prosty, gdyby nie 'dziury' na ramionach, które sprawiają, ze bluzka nie jest już taka zwykła. Btw, pomyślelibyście, że jest to rozmiar 44? ;))
Subskrybuj:
Posty (Atom)







